Hej wszystkim, mam nietypowe pytanie do bardziej ogarniętych kolekcjonerów – ostatnio kupiłem kilka partii nasion, ale mam wrażenie, że nie wszystkie są legitne. Jak w ogóle można sprawdzić, czy ziarna są naprawdę gatunkowe, skoro na oko wyglądają podobnie? Może są jakieś triki albo cechy, na które trzeba zwrócić uwagę, żeby nie wtopić kasy na podróbkach? Chodzi mi też o to, czy warto inwestować w droższe nasiona od znanych producentów, czy lepiej brać tańsze, ale ryzykować? Podzielcie się swoim doświadczeniem, bo nie chcę znów dać się naciąć.
Temat dobrze znany wielu kolekcjonerom, bo rynek jest pełen lipnych ziaren. Na samym wyglądzie ciężko się oprzeć, bo podróbki potrafią wyglądać naprawdę profi. Najważniejsze to stawiać na źródła, które mają renomę i sprawdzone kontakty z bankami nasion z Holandii, Kanady czy Hiszpanii. Sprawdź, czy sprzedawca zapewnia szybką i dyskretną wysyłkę oraz czy oferuje odmiany od topowych producentów, bo to często gwarant jakości. Warto zainwestować w kilka droższych sztuk, niż tracić na tanich podróbkach – dzięki temu masz pewność, że twoja kolekcja jest unikalna. Sam korzystam z kilku miejsc, a jednym z nich jest seedweed.pl, bo tam udało mi się zdobyć naprawdę solidne odmiany bez stresu i opóźnień.