Co myślisz, to dostajesz – czy na pewno?

  • click to rate


    Obfitość wielu z nas kojarzy głównie z pieniędzmi. Ale prawdziwa obfitość to coś znacznie więcej — to poczucie, że wszystko, czego potrzebujesz, jest dostępne. Może to być zdrowie, miłość, czas, kreatywność czy dobre relacje. To stan wewnętrznego dostatku, który z czasem zaczyna się manifestować także w świecie zewnętrznym.

    Skąd bierze się poczucie braku?

    Żyjemy w kulturze porównań i niedosytu. Social media, reklamy i społeczne oczekiwania nieustannie sugerują nam, że powinniśmy mieć więcej, być lepsi, szybsi, piękniejsi. To prowadzi do uczucia braku — i właśnie to przyciągamy, jeśli nie zmienimy sposobu myślenia.

    Prawo przyciągania działa na zasadzie lustra: to, co czujesz i w co wierzysz, odbija się w twojej rzeczywistości. Dlatego, by przyciągnąć obfitość, najpierw trzeba poczuć ją w sobie.

    1. Wdzięczność jako fundament

    Najprostszym i najsilniejszym narzędziem do budowania poczucia obfitości jest wdzięczność. Codzienne zapisywanie 3–5 rzeczy, za które jesteś wdzięczny, przestawia twoją uwagę z braku na dostatek.

    To może być coś małego: kubek ciepłej kawy, uśmiech nieznajomego, dach nad głową. Z czasem twój umysł zaczyna dostrzegać coraz więcej powodów do radości — i wtedy pojawia się wewnętrzne poczucie obfitości.

    2. Zmień język, jakim mówisz o pieniądzach i życiu

    Zamiast mówić „nie stać mnie”, zacznij mówić „szukam sposobu, by to osiągnąć”. Zamiast „życie jest trudne”, spróbuj „życie stawia mi wyzwania, które mnie wzmacniają”. Słowa, których używamy, mają moc — wpływają na nasze przekonania i emocje, a te z kolei kreują naszą rzeczywistość.

    3. Praktykuj mentalną wizję dostatku

    Każdego dnia poświęć kilka minut na wyobrażenie sobie, że żyjesz w obfitości. Jak wygląda twoje życie? Gdzie jesteś? Co czujesz? Im bardziej szczegółowo to sobie wyobrazisz, tym silniejsze sygnały wysyłasz do wszechświata.

    Nie chodzi o ucieczkę od rzeczywistości, ale o zestrojenie się z energią tego, co chcesz przyciągnąć.

    4. Otwartość na przyjmowanie

    Wielu ludzi nieświadomie odrzuca obfitość. Nie potrafią przyjąć komplementu, pomocy, prezentu. Jeśli nie umiesz przyjmować drobiazgów, jak możesz przyciągnąć większe rzeczy?

    Następnym razem, gdy ktoś ci coś zaoferuje — powiedz „dziękuję” z serca. Naucz się czuć się komfortowo z tym, że zasługujesz na dobre rzeczy.

    5. Przekonania o wartości siebie

    Obfitość zaczyna się od przekonania, że jesteś jej wart. Jeśli w głębi duszy wierzysz, że „nie zasługujesz”, twoje działania i decyzje będą sabotować twoje cele. Pracuj nad swoją samooceną — to fundament każdej transformacji.

    Stosuj afirmacje:

    • „Zasługuję na dobro i otwieram się na nie.”
    • „Jestem wart obfitości we wszystkich aspektach życia.”
    • „Z łatwością przyjmuję wszystko, co dobre.”

    Podsumowanie

    Obfitość to nie przypadek. To efekt twojego wewnętrznego nastawienia, emocji, przekonań i codziennych nawyków. Kiedy zaczniesz żyć w energii dostatku — nawet jeśli na początku tylko wewnętrznie — wszechświat zacznie odpowiadać.

    Nie czekaj na cud. Zacznij już dziś — od wdzięczności, pozytywnych słów, wizualizacji i otwartości. Obfitość już jest wokół ciebie. Musisz tylko nauczyć się ją zauważać i przyjmować.